
Plan dzieli polską część Puszczy UNESCO na cztery strefy, z czego I–III mają charakter bez ingerencji lub z bardzo ograniczoną ingerencją człowieka. IV strefa to obszar „czynnej ochrony”, w którym dopuszcza się cięcia i polowania, ale formalnie nie jako cel sam w sobie, lecz jako „efekt uboczny” zabiegów ochronnych (np. w podstrefach 4a i 4b). W praktyce jest to jedyny fragment obiektu UNESCO, gdzie można legalnie prowadzić gospodarkę leśną, więc jej zasięg i dobór wydzieleń mają kluczowe znaczenie dla stanu lasu gospodarczego w Puszczy.
Projekt Planu z 2025 r. przewiduje radykalne ograniczenie powierzchni IV strefy – rządowy projekt mówi o ok. 3,7–4 proc. obszaru, podczas gdy samorządy postulują ok. 18 proc. Samorządowcy (m.in. starosta hajnowski) argumentują, że zbyt mała IV strefa to uderzenie w lokalną gospodarkę leśną, miejsca pracy i budżety gmin, które dotąd korzystały z dochodów związanych z pozyskaniem drewna. Strona rządowa i autorzy Planu podkreślają z kolei, że w obiekcie UNESCO pozyskanie drewna nie może być celem głównym, a zredukowana strefa ma podporządkować gospodarkę prymatowi ochrony przyrody i rekomendacjom UNESCO. Samorządy podnoszą, że przejście z wcześniej negocjowanych ~18 proc. do kilku procent IV strefy oznacza gwałtowną zmianę zasad gry po latach wypracowywania kompromisu z poprzednim rządem i Lasami Państwowymi.
Organizacje przyrodnicze krytykują IV strefę z innego powodu: wskazują, że w tej strefie znalazły się także niezwykle cenne drzewostany – z sosnami ok. 260‑letnimi i dębami ponad 300‑letnimi – które powinny trafić do stref ścisłej ochrony. Ich zdaniem utrzymywanie jakiejkolwiek strefy gospodarki leśnej wewnątrz obiektu UNESCO stoi w sprzeczności z duchem zaleceń Komitetu Światowego Dziedzictwa i grozi dalszą degradacją unikatowych ekosystemów Puszczy. Część NGO-sów poszła dalej i wprost zaapelowała o całkowitą likwidację IV strefy UNESCO w Puszczy Białowieskiej, tak by cały obiekt miał status de facto bezzabiegowy (z wyjątkiem bezpieczeństwa publicznego itp.).
Pierwsza koncepcja strefowania (z dużą IV strefą) powstała jeszcze za rządów PiS; sama struktura czterech stref wyszła z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, a Instytut Ochrony Środowiska zgłaszał wtedy zastrzeżenia co do zgodności z zaleceniami UNESCO. Obecny Plan (wysłany do UNESCO 5 grudnia 2025 r.) ma korygować te rozwiązania, silniej uwzględniać rekomendacje Komitetu oraz „potrzeby lokalnych społeczności” i uwarunkowania obronności, ale to właśnie proporcje IV strefy pokazują napięcie między tymi trzema celami. Samorządy oskarżają ministerstwo o „przeciąganie” prac i zmianę ustaleń z końca 2023 r., obawiając się „dużych niepokojów” społecznych, jeśli nowy Plan wejdzie w życie w obecnym kształcie.
| Strona/wątek | Główny postulat | Co budzi kontrowersje |
|---|---|---|
| Samorządy i część Lasów Państwowych | Utrzymanie większej IV strefy (około 18% obszaru UNESCO), tak aby możliwe było kontynuowanie pozyskania drewna na poziomie istotnym dla lokalnej gospodarki i budżetów gmin. | Radykalne ograniczenie IV strefy do około 3,7–4% obszaru, co według samorządów oznacza utratę miejsc pracy, spadek dochodów gmin i załamanie dotychczasowego modelu rozwoju opartego na gospodarce leśnej. |
| NGO-sy i część naukowców | Silniejsze podporządkowanie całej Puszczy Białowieskiej celom ochrony przyrody, ograniczenie lub wręcz likwidacja IV strefy oraz wyłączenie najcenniejszych, najstarszych drzewostanów z jakichkolwiek cięć. | Umieszczenie w IV strefie bardzo cennych fragmentów lasu (m.in. drzewostany z sosnami ok. 260-letnimi i dębami ponad 300-letnimi), co zdaniem przyrodników grozi dalszą degradacją unikatowych ekosystemów i jest sprzeczne z zaleceniami UNESCO. |
| Rząd / Instytut Ochrony Środowiska | Wypracowanie Planu Zarządzania, który spełni zalecenia Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, a jednocześnie uwzględni potrzeby lokalnych społeczności oraz uwarunkowania związane z obronnością i bezpieczeństwem. | Zarzuty o niekonsekwencję: z jednej strony istotne zmniejszenie powierzchni IV strefy, z drugiej – włączanie do niej fragmentów lasu o bardzo wysokiej wartości przyrodniczej; dodatkowo krytykowane jest odejście od wcześniejszych ustaleń z samorządami i przeciąganie prac nad Planem. |
Uważamy, że tak ważny złącznik jak mapa ukazująca strefy nie może być ukazana w postaci A4, a dokładnie 17,3x23,4 cm. Winien być odnośnik do szczegółowych map, które mogą być weryfikowalne.
Tu prezentujemy ten załącznik w oryginale
a tu dla przykładu masza mapa poglądowa, nie dla celów analiz
podobnie jak mapa z Puszczy Białowieskiej
.
Dla potrzeb analizy obszaru strefy IV oznaczono czerwonymi kółkami (326 szt.). Dokonano analizy powierzchni strefy IV oraz powierzchni buforowej w obrębie Puszczy Białowieskiej, na zachód od Hajnówki. Analiza obrazu wykazała, że średni rozmiar jednego czerwonego kwadratu na mapie to około 822 pikseli, co przy skali mapy (1:126 px/km) odpowiada rzeczywistej powierzchni około 6.38 ha na kwadrat. Strefa ta prawdopodobnie odpowiada obszarom objętym szczególną ochroną lub monitoringiem przez PTOPP (Polskie Towarzystwo Ochrony Pierwotnej Przyrody), rozproszonym głównie w południowej i wschodniej części kompleksu puszczańskiego. Bez obszarów BPN (rez. żubrów) i doliny Narewki daje to powierzchnię 2 079,9 ha.
Natomiast dla strefy buforowej w obrębie Puszczy Białowieskiej, to ok. 2 350 ha. Można więc powiedzieć, że wycinka drzewostanu i polowania są dozwolone w Puszczy Białowieskiej na obszarze ok. 5 tys. ha. Stanowi to więc 5% Puszczy Białowieskiej. Oczywiście to o wiele lepiej, niż to miało miejsce w roku 2017, gdzie na obszarze UNESCO Puszcza Białowieska wycięto 189 226 ha
Abstrahując już od powierzchni wykorzystywanej gospodarczo, a w przypadku obszarów UNESCO z ograniczoną wycinką drzewostanu i polowaniami, należy zwrócić uwagę na ważny problem fragmentaryzacji Puszczy Białowieskiej. IV strefa, jak widać na powyższej mapce, to ok. 350 niewielkich powierzchni, gdzie dopuszczona jest ograniczona wycinka drzewostanu i polowania. Te powierzchnie praktycznie rozrzucone są po całości Puszczy Białowieskiej, poza Białowieskim Parkiem Narodowym i rezerwatami przyrody. Chociaż strefa buforowa, przy Hajnówce zabrała część rezerwatu W. Szafera.
Wycinka z lat 2015-2018 w Puszczy Białowieskiej spowodowała 26-procentowy wzrost fragmentacji lasu w całym obszarze Natura 2000, silnie zmieniając strukturę i funkcjonowanie ekosystemu w skali krajobrazu oraz w dużej mierze obniżając wartość przyrodniczą tego cennego obszaru. Ekologiczne konsekwencje wycinki sięgają daleko poza same obszary poddane wycince poprzez zmianę struktury krajobrazu i wpływ na funkcjonowanie całego ekosystemu.
Skala oddziaływania na ekosystem
Wycinka miała bezpośredni (przez likwidację drzewostanu) lub pośredni (przez fragmentację lasów) wpływ na co najmniej 4073 ha lasów w Puszczy Białowieskiej. Negatywny wpływ wyrębów jest odczuwalny dla gatunków typowo leśnych w odległości do 100 metrów od krawędzi wyrębu. Wyręby zmniejszyły obszar mateczników, czyli lasów z bardzo niewielkim
wpływem człowieka i często będących ważnymi ostojami wielu gatunków zwierząt.
Wpływ na gatunki chronione
Ucierpiało wiele gatunków chronionych poprzez dyrektywy ptasią i habitatową, stanowiące podstawę prawną ochrony tego obszaru Natura 2000. Usuwanie starych, spróchniałych drzew zmniejsza dostępność dziupli, pogarszając jakość siedlisk różnych gatunków, w tym ptaków. Komisja Europejska potwierdziła, że zwiększenie wycinki w Puszczy Białowieskiej łamie prawo i ma wyraźnie negatywny wpływ na chronione gatunki i siedliska. Przykładem może tu być orlik krzykliwy Clanga pomarina, gatunek objęty gniazdową strefą ochronną, gdzie w Puszczy Białowieskiej większość jego gniazd znajduje się skraju Puszczy oraz skrajach polan osadniczych. Wyręby są też kształtowane logistnicznie. Ekonomiczniej pozyskać drzewostan na skraju drzewostanu lu w jego głębi. Tym samym zniszczono wiele jego stanowisk lęgowych. Orliki przeniosły się np. w doliny rzek. Z kolei zarastające doliny nie gwarantowały odpowiedniej bazy pokarmowej dla orlików. Wówczas polowały daleko od gniazd. Przykładowo orlik z okolicy Krugłe posiadał swoje terytorium łowieckie na powierzchni ok. 100 km 2, a latał głęboko na Białoruś (wg. telemetrii).
Długofalowe konsekwencje
Naukowcy zagraniczni wskazali, że usuwanie drzew uszkodzonych lub zabitych przez kornika drukarza jest szkodliwe dla bioróżnorodności. Najbardziej znaczące jest to, że ekologiczny wpływ wyrębów wykracza daleko poza obszary, gdzie wycięto i usunięto drzewa, dochodząc do tego poprzez zmianę struktury krajobrazu i wpływ na sposób funkcjonowania ekosystemu w szerszej skali. Z drugiej strony
Wycinka drzewostanu a gradacje kornika
Kornik drukarz to naturalny owad Puszczy, obecny tam równie długo, jak świerk; jego biologia obejmuje okresowe masowe pojawy (gradacje) od tysięcy lat. W literaturze leśnej wskazuje się, że w „gospodarczej” części Puszczy wielokrotnie dochodziło do masowych rozrodów kornika drukarza, także w okresie powojennym (XX wiek), choć szczegółowe serie czasowe są rozproszone w dokumentach leśnych. Współczesna, bardzo silna gradacja rozpoczęła się około 2012–2013 r., a instytucje leśne podkreślają, że „takiej gradacji jak obecna od bardzo dawna w Puszczy nie było”, choć samo zjawisko gradacji jest cykliczne i naturalne. Tym samym wycinanie drzew kornikowych staje pod znakiem zapytania.
Polskie Towarzystwo Ochrony Pierwotnej Przyrody, prowadzące badania na obszarze Puszczy Białowieskiej od 40 lat, opublikowało m.in. na Youtube w tej sprawie godzinny film dokumentalny; „Strefa IV - konflikt wokół Puszczy Białowieskiej” W tym dokumencie odniesiono się do aktualnej strefy IV z roku 2017, która ma być zmieniona wg załączonej wyżej mapki IOŚ-PIB.
Powyższy artykuł nie jest materiałem naukowym, bowiem wykorzystano jedynie niektóre analizy. Pozostałe oznaczone jako "próba analizy" znajduje się w naszym archiwum i czeka na weryfikację. Jest to też przykład podstawowego wykorzystania AI, do czego wielu autorów się nie przyznaje.
Analiza map i zobrazowań satelitarnych stworzona przy AI. Obliczenia powierzchni przeprowadzono przy użyciu sztucznej inteligencji Perplexity (model Sonnet 4.5) z wykorzystaniem bibliotek analizy obrazu Python. Metoda polegała na automatycznej detekcji obszarów na podstawie progów kolorystycznych RGB i wypełnieniu zamkniętych konturów. Skala obliczona z miarki kilometrowej: 1 km = 300 pikseli (rozdzielczość 300 DPI). Wyniki zweryfikowano metodą otoczki wypukłej (convex hull), uzyskując zgodność ±10%.
W artykule wykorzystano mapę IOŚ-PIB, wyliczenia z portalu "Geoportal" oraz fotografię Alberta Zawady.